fabryka myśli

umówiłem się z nią na …

Opublikowany w Codziennik przez kofemka w dniu 27 Listopad 2011

Gdybym miała zdefiniować miłość, to powiedziałabym, że jest to bezmiar spokoju w największym sztormie. Bo gdy sternik jest pewny, wzmaga się sztorm. Gdy serce jest pewne, wzmaga się próba. Prawda znana od zawsze. I niestety, nie od wielkości serca zależy, czy przetrwamy burzę. Szczęścia szczypta, też potrzebna.

W ogóle, gdy patrzę na te walki, które toczą niektóre z nas… nie tylko siła decyduje o zwycięstwie. Czasem to przypadek, czy wygrywamy, czy idziemy w dół. Ale wierzę, ufam, wiem, że wszystko jest częścią wielkiego, dopracowanego w szczegółach planu boskiego. Na wieki.

Życie to piękny sen… bo każdy z nas śni swoje. Cieniem jest ego. Nieodmiennie, od zawsze.

PS. Zmęczona, potrzebuję odpocząć. W głowie mieć pstro ;) Błogie to zdjęcie…

samotne stadne

Opublikowany w Codziennik przez kofemka w dniu 30 Październik 2011

2010/2011. Nie bywałam tutaj. Pochłonięta życiem zanurzyłam stopy w wartkim jego nurcie … a ono poniosło mnie w nieznane. Dziś stęskniłam się za tym miejscem, krainą cichych myśli… Cicho wracam.

Było. Zmieniłam wszystko, prócz przyjaciół.

Wynik. Towarzyszył mi strach, niepewność, brak bezpieczeństwa i wielka nadzieja, rozgrzewająca siłę woli do walki o kolejny dzień. Radość z wygranej. Zyskałam więcej niż postawiłam na szali. Jedno wiem na pewno, bajkowych zwycięzców nie ma, wszystko ma przypiętą metkę opatrzoną jakąś ceną.  Jednak poczucie porażki nie jest warte poświęcenia marzeń. Warto żyć. Popełniać błędy także.

Jestem. Szczęśliwa, czasem bardzo. W drodze. Stopy układają się do dalszej podróży. Bez aparatu, na razie.

Wisławy Szymborskiej Portret kobiecy

(zdj. z sieci)

Musi być do wyboru.
Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.
To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
czarne, wesołe, bez powodu pełne łez.
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.
Naiwna, ale najlepiej doradzi.
Słaba, ale udźwignie.
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.
Czyta Jaspersa i pisma kobiece.
Nie wie po co ta śrubka i zbuduje most.
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.
Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
własne pieniądze na podróż daleką i długą,
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.
Albo go kocha, albo się uparła.
Na dobre, na niedobre i na litość boską.

Komentowanie nie jest możliwe

19/04/2010

Opublikowany w Codziennik przez kofemka w dniu 19 Kwiecień 2010

Leniwe anioły są mniej warte niż pilne diabły. Hans Kasper

PS. Nie giętki system wartości upośledza człowieka, ale giętka motywacja. Lubię ludzi upartych, choć czasem dogadać się z takim, to jak spacer po ostach. Ale nawet osty czasem kwitną.

A ja z nadejściem wiosny zabieram się do odświeżania pasji. W poszukiwaniu nowych stron świata i dobrej energii.

Komentowanie nie jest możliwe

czuwanie

Opublikowany w Codziennik przez kofemka w dniu 4 Kwiecień 2010

Dobrych Świąt Wielkiej Nocy.

Radości, odnowienia. Zmartwychwstania w miłości. Odrodzenia nadziei, siły, wiary. Wielu zachwycających początków, z sercem wypełnionym spokojem i wiarą, że nie dźwigamy dni sami.

„Myślimy: od jutra będziemy żyli naprawdę. A przecież to już życie i niejeden z nas jest już martwy na dobre.”

PS. Jestem odcięta od wirtualnego świata… W tle brzmi radio, łasi się pies, czytam wiersze Julii Hartwig… istnieję tak jakoś na pół gwizdka i…  nie brak mi niczego.

Sprzeczność jest moim żywiołem, prawem, o które wojuję.”

Julia Hartwig (www.biuroliterackie.pl)

Komentowanie nie jest możliwe

10ego marca

Opublikowany w Codziennik przez kofemka w dniu 10 Marzec 2010

Nie wiem, czy będzie lepiej, gorzej, inaczej, szczęśliwiej, fantastycznie. Czy inni będą mądrzejsi, silniejsi, słabi, tchórzliwi. Wiem tylko, że ziemia jest nieobojętna. Że słońce wstaje, zachodzi, morze szumi, ptaki śpiewają i dzieją się normalne, małe cuda. Pośród wielu wojen, bitew, zwycięstw, porażek, sukcesów. I coraz mniej interesują mnie maxi sprawy.

(7/03/2010)

Komentowanie nie jest możliwe

1ego marca.

Opublikowany w Codziennik przez kofemka w dniu 1 Marzec 2010

Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka
gdyby wszyscy byli silni jak konie
gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości
gdyby każdy miał to samo
nikt nikomu nie byłby potrzebny

(ks. J. Twardowski, Sprawiedliwość)

Komentowanie nie jest możliwe

27ego lutego.

Opublikowany w Codziennik przez kofemka w dniu 27 Luty 2010

Komentowanie nie jest możliwe

20tego lutego.

Opublikowany w Codziennik przez kofemka w dniu 20 Luty 2010

„W prawdach szczerych do bólu zwykle chodzi o obcy ból.”

.

Komentowanie nie jest możliwe

15tego lutego.

Opublikowany w Codziennik przez kofemka w dniu 15 Luty 2010

Komentowanie nie jest możliwe

14tego lutego

Opublikowany w Codziennik przez kofemka w dniu 14 Luty 2010

Każda miłość ma swego demona. Ważne, by go zobaczyć. Wówczas można go oswoić.

(zdjęcie – wczorajsze spontaniczne szaleństwo. Fantastycznie, gdy jeszcze bywa spontanicznie. A fotografowana Iskierka  roztopiła nam smutki i zabrała do innej bajki, otwierając wrota twórczej wyobraźni.)

Komentowanie nie jest możliwe

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.