fabryka myśli

umówiłem się z nią na …

Posted in Codziennik by kofemka on 27 Listopad 2011

Gdybym miała zdefiniować miłość, to powiedziałabym, że jest to bezmiar spokoju w największym sztormie. Bo gdy sternik jest pewny, wzmaga się sztorm. Gdy serce jest pewne, wzmaga się próba. Prawda znana od zawsze. I niestety, nie od wielkości serca zależy, czy przetrwamy burzę. Szczęścia szczypta, też potrzebna.

W ogóle, gdy patrzę na te walki, które toczą niektóre z nas… nie tylko siła decyduje o zwycięstwie. Czasem to przypadek, czy wygrywamy, czy idziemy w dół. Ale wierzę, ufam, wiem, że wszystko jest częścią wielkiego, dopracowanego w szczegółach planu boskiego. Na wieki.

Życie to piękny sen… bo każdy z nas śni swoje. Cieniem jest ego. Nieodmiennie, od zawsze.

PS. Zmęczona, potrzebuję odpocząć. W głowie mieć pstro ;) Błogie to zdjęcie…

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.